Bousbir casablanca maroko PROSTYTUTKI

Bousbir. Dzielnica czerwonych latarń w kolonialnej Casablance

W Maroku za czasów protektoratu francuskiego (1923) można się było dobrze zabawić… Bousbir to legendarna dzielnica czerwonych latarń w Casablance, gdzie z seksualnych uciech i rozkoszy korzystali przede wszystkim francuscy robotnicy i cudzoziemcy.

Przeważnie dzielnice czerwonych latarń na całym świecie znajdują się w miejscach, które nie powstały z myślą o przemyśle seksualnym. W wielu zachodnich miastach, jak np Amsterdam, Hamburg czy Paryż dzielnice te są położone blisko centrum, dobrze zlokalizowane (blisko dworca kolejowego i portu by dostarczać codziennie nowych klientów). Rzadko się zdarza, by dzielnica czerwonych latarń została specjalnie opracowana i stworzona właśnie z takim przeznaczeniem, jak np Yoshiwara w mieście Edo (obecnie Tokio) w 1652 roku czy „Miasta chłopców” w Meksyku w Colina Dublan lub El Valle podczas okupacji Chihuahua (1916/17). W Maroku władze kolonialne zaangażowały się w tworzenie dzielnic czerwonych latarń przede wszystkim by kontrolować czarną strefę. Tak narodziło się Bousbir w Casablance. Nowoczesne kolonialne dzielnice czerwonych latarni były planowane również w miastach, takich jak Marrakech, Fédala (dzisiejsza Mohammedia), Port-Lyautey (dzisiejsza Kénitra), Tunis i Meknes (tylko ostatnia faktycznie powstała). Model Bousbir przeniesiono także poza Afryką Północną. W 1947 roku, francuskie władze wojskowe zaproponowały budowę podobnej dzielnicy w Sajgonie znanej jako Parc aux Buffles.

Ale wróćmy do Casablaki. Pod koniec 1910 roku zakazano uprawiania ulicznej prostytucji i jednocześnie wyznaczono coś w rodzaju getta (takie samowystarczalne małe miasto w środku miasta), gdzie usługi te mogły być świadczone. Bousbir znajdował się około 5 kilometrów od centrum,na drodze do Marrakechu. Przy bramach umieszczono policyjne posterunki, które miały dokładnie rejestrować, kto do Bousbir wchodzi, a co ważniejsze, kto nie powinien stamtąd wyjść. Prostytutki zostały zarejestrowane i mogły opuszczać Bousbir zaledwie razy w tygodniu, po uzyskaniu specjalnego zezwolenia od policji i służb medycznych. Każda z pracujących dziewczyn musiała raz w tygodniu odwiedzić lekarza i codziennie stawić się w przychodni, gdzie sprawdzano i czyszczono jej genitalia. Prostytutki w Bousbir były segregowane, także w obrębie dzielnicy czerwonych latarń funkcjonowały niezależnie trzy odrębne dzielnice – dzielnica prostytutek mauretańskich (największa), dzielnica prostytutek żydowskich (zaledwie 5 proc.) i dzielnica prostytutek europejskich (ta na zawsze pozostała tylko w sferze planów). Krzyżowanie ras nie było wówczas zabronione, ale dostarczało wielu obaw. Dlatego mauretańskie prostytutki mogły obsługiwać wszystkich klientów (Maurów, żydów i Europejczyków), ale kobiety europejskie były dozwolone tylko dla klientów pochodzenia europejskiego). Każda grupa etniczna miała również wyznaczony dzień na odwiedziny w Bousbir. Przykładowo żołnierze francuscy i z Senegalu odwiedzali Bousbir w dni parzyste, a Marokańczycy w dni nieparzyste.

Bousbir ostatecznie nie spełniło swojego zadania, jakim była ochrona francuskich żołnierzy przed chorobami wenerycznymi i zostało zlikwidowane w 1956 roku (na krótko przed odzyskaniem niezależności przez Maroko). W Casablance, we Francji i na całym świecie, Bousbir było przedmiotem ostrej krytyki, głównie wenerologów, feministek, socjalistów i anty-kolonialistów. Na dodatek w dzielnicy szerzyła się przemoc i dochodziło do aktów agresji. Innym niepożądanym skutkiem ubocznym było krzyżowanie się ras. 16 kwietnia 1955 roku 675 kobiet zostało wydalonych z Bousbir (większość z nich powróciła do swoich regionów pochodzenia). Bousbir przestało być dzielnicą czerwonych latarni, ale nie zostało zniszczone. W opuszczonych domach zamieszkali żołnierze wracający z francuskiej wojny kolonialnej (1946/54 w Indochinach). Niektórzy z nich i ich potomkowie nadal żyją w Bousbir. Dawniejsze nazwy ulic związane z prostytucją zastąpiono nazwami kwiatów… z pewnością by raz na zawsze zatrzeć niechlubną przeszłość tego miejsca.

Bousbir casablanca maroko PROSTYTUTKI

Marta El Marakchi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *