Koherencja serca. Klucz do potencjału mistrza kreacji w każdym człowieku


koherencja serca i mózgu

Superpower każdego człowieka, fontanna wiecznej młodości, źródło miłości, lekarstwo dla ciała i duszy, drzwi do przestrzeni wariantów w polu informacyjnym i klucz do potencjału mistrza kreacji w każdym człowieku…. a jednym słowem: koherencja serca. Dziś zakończymy raz na zawsze odwieczny dylemat: serce czy rozum? Serce i mózg działają w połączeniu, a ich funkcje są bardzo podobne.

Starożytni Egipcjanie określali serce jako ieb i wierzyli, że to właśnie serce, a nie mózg jest źródłem mądrości i ośrodkiem życia. Rzymianie postrzegali serce jako życiodajny organ życiowy ciała. Według wierzeń greckich i mezopotamskich, serce miało być centrum duszy. Dla Greków serce było również niezależnym źródłem ciepła w ciele, a dla Mezopotamczyków fragmentem ciepła słonecznego. Składali oni również wciąż bijące ludzkie serca w ofierze Bogu Słońcu. W XVII w. Kartezjusz przekonywał, że umysł i ciało to dwie odrębne substancje, przez co ludzie zaczęli postrzegać serce jako niesamowitą maszynę. Z czasem przywykliśmy do myślenia o sercu jak o gigantycznej pompie. I tylko tyle.

Tymczasem serce jest źródłem wytwarzającym pole elektromagnetyczne, które wykracza daleko poza obręb naszego ciała i jest wyczuwalne dla innych ludzi, a także zwierząt. To dlatego koty i psy do jednych się łaszą, a na innych się jeżą. Serce jest również naszym połączeniem ze zunifikowanym polem. Ten organ posiada ponadto zdolność wpływania na nasze uczucia i emocje, kieruje naszą zdolnością do podejmowania decyzji oraz zrozumienia naszego miejsca w świecie.

Co to jest koherencja serca i mózgu?

Znane wszystkim ze szkolnych lekcji fizyki prawo Ampère’a mówi, że kiedy przez przewodnik płynie prąd elektryczny to wokół niego wytwarza się pole magnetyczne. Ciało człowieka również jest przewodnikiem, albowiem jego komórki porozumiewają się między sobą wykorzystując do tego strumienie bioelektryczne. Jednocześnie istnieją częstotliwości energetyczne środowiskowe, które mogą być wchłaniane przez molekuły naszego ciała i powodować zmiany w składnikach fizjologicznych. A więc (tak, wiem że nie zaczyna się zdania od więc) żywe istoty emitują energię, ale również ją wchłaniają i reagują na nią. Wszystkie interakcje na poziomie cząsteczkowym – jak wykazali naukowcy – emanują charakterystycznym spektrum energetycznym, które jest jak elektromagnetyczny odcisk palca. Komórki, tkanki i organy wewnętrzne wytwarzają grupowe częstotliwości energetyczne wewnątrz ciała i wokół niego. Wszystkie żywe stworzenia są wrażliwe na tego rodzaju bioinformację energetyczną.

To pole biomagnetyczne, powstałe w wyniku przepływu prądu, można zmierzyć z dużej odległości. A aktywność ładunków elektrycznych serca można zmierzyć wokół ciała ludzkiego nawet z odległości kilku metrów. Serce to najpotężniejsze, rytmiczne źródło energii elektromagnetycznej w organizmie człowieka. Pole elektryczne serca jest 60 razy większe niż amplitudy aktywności elektrycznej mózgu, a pole magnetyczne serca jest 100 razy silniejsze. Częstotliwości elektromagnetyczne serca i mózgu są ze sobą skorelowane. Jeśli zmienisz fale mózgowe, automatycznie zmienia się częstotliwość serca. I odwrotnie. Serce emituje największe pole elektromagnetyczne, kiedy jest zsynchronizowane z mózgiem w częstotliwości fal alfa (od około 7 do 13 Hz), czyli w stanie odprężenia i relaksu, tuż po przebudzeniu i tuż przed zaśnięciem.

Tym sposobem tylko na podstawie wykresu rytmu czyjegoś serca możemy określić, czy przeżywa on właśnie przyjemne czy nieprzyjemne uczucia. A zatem, wpływając na spójność czynności serca możemy znacznie poprawić swoje samopoczucie. Kiedy odczuwamy pozytywne emocje (wdzięczność, współczucie czy miłość), wywołane świadomie lub nie, rytm serca synchronizuje się z różnymi układami oscylacyjnymi człowieka (rytm oddechowy, rytmy mózgowe o niskiej częstotliwości, rytm czaszkowo-krzyżowy, potencjał elektryczny skóry i rytm układu pokarmowego). Zjawisko to nazywa się zgodnością fizjologiczną. Te pozytywne uczucia dodatkowo zwiększają zgodność i harmonię naszych systemów energetycznych.

Koherencja to stan samoświadomości, kiedy odczuwamy siebie w relacji z innymi i ze światem. Podczas stanu koherencji wykres pracy serca przypomina regularną sinusoide. Wtedy nasze ciało i umysł zaczynają uzdrawiać się, mijają bóle, zachodzą zmiany na głębszym hormonalnym poziomie. Poziom DHEA hormonu młodości podnosi się, opada kortyzol, poprawia się koncentracja. Wzmacnia się również system immunologiczny. Zaczynamy odczuwać spokojny przepływ, często przypominający miłość, wdzięczność i radość. Będąc w stanie koherencji serca znacznie łatwiej i efektywniej uzyskujemy „połączenie” z zasobami i wariantami zawartymi w polach informacyjnych.

Naszym największym wrogiem jest obecnie stres, który skutecznie wytrąca nas ze stanu koherencji. Możemy jednak regulować nasze wewnętrzne stany niezależnie od warunków panujących w otaczającym nas świecie zewnętrznym.

Klucz do świadomości chrystusowej?

Aby stworzyć nową przyszłość – uważa dr Joe Dispenza – człowiek musi połączyć jasną intencję (spójny mózg) z wzniosłą emocją (spójne serce). Łącząc intencję / myśl (ładunek elektryczny) z uczuciem / emocją (ładunek magnetyczny) możesz zmienić swoją energię biologiczną, a przez to całe swoje życie. Połączenie tych dwóch elementów daje wymierne efekty w materii, przenosi naszą biologię z życia w znajomej przeszłości do życia w nowej przyszłości.

Czyżby koherencja była również kluczem do tak zwanej świadomości chrystusowej – twórczej mocy i potencjału kwantowego jednocześnie? Pojęcie świadomości chrystusowej zawdzięczamy dr Davidowi Hawkinsowi, który zdefiniował ją jako „najwyższy stan rozwoju intelektualnego i dojrzałości emocjonalnej”.

Jezus osiągnął ten stan istnienia w swoim ludzkim życiu i otrzymał miano Chrystusa, jako uznanie jego osiągnięć duchowych.

Zarówno Biblia jak i Koran zapowiadają powtórne przyjście Chrystusa, co według niektórych mistycznych interpretacji należy rozumieć jako wprowadzenie na Ziemi Świadomości Chrystusowej, czyli Boskiej Wibracji, która otworzy ludzkie serca na przepływ energii miłości i połączy z Przestrzenią Wniebowstąpionych Mistrzów i Boga. Aby mogła ona w pełni zaistnieć potrzebne jest dostrojenie do niej Waszych serc. Świadomość chrystusowa może stać się udziałem każdego, niezależnie od wyznawanej religii.

Wiele tradycji duchowych uznaje serce za źródło miłości, mądrości, intuicji i pozytywnych emocji. Eksponowane tak w chrześcijańskiej sztuce serca Jezusa i Matki Bożej zdają się mieć jakieś tajemne i mistyczne znaczenie. Trudno się oprzeć wrażeniu, że to ukryty przekaz na temat koherencji serca. A także podkreślenie jej wagi. Szczególnie jeśli weźmiemy na warsztat obraz Jezusa Miłosiernego, znany też pod nazwą Jezu, ufam Tobie. Pierwszą wersję tego obrazu namalował Eugeniusz Kazimirowski w 1934 roku, według wskazówek św. Faustyny. Jednak najbardziej znaną wersją jest obraz Adolfa Hyły z 1944 roku. Na oryginalnym obrazie widzimy biało-czerwone promienie wychodzące z serca Jezusowego, a dłoń Jezusa uniesiona jest na wysokości czakry serca i dodatkowo układa się w mudrę mądrości – palec wskazujący i kciuk stykają się. Druga ręka znajduje się na wysokości oczu, wyciągnięta w geście typowym dla kapłanów pozdrawiających wiernych. Według naukowca Dana Wintera, w tym właśnie miejscu znajduje się fraktal serca. Drugi jest na prawej dłoni, między linią głowy i serca. W późniejszej wersji obrazu układ palców Jezusa już został zmieniony, przez co – moim zdaniem – również przekaz został trochę zmieniony. A szkoda, bo to właśnie ten zmieniony obraz zdobi ściany wielu kościołów w Polsce.

Wszyscy i wszystko (ludzie, rośliny, zwierzęta, rzeczy materialne i niematerialne…), dosłownie wszystko na tej planecie jest ze sobą związane albowiem jest częścią tej samej chmury świadomości. Co więcej, każdy z nas jest odpowiedzialny za całość tej świadomości. Nasze myśli i emocje (czyli wibracje) przepływają przez całość i kształtują chmurę, a także wpływają na każdą indywidualną świadomość. Wszystko, co mówimy, robimy, myślimy i wybieramy, wpływa na całą sieć świadomości. Każda osoba ma moc, by wzmocnić lub zniszczyć strukturę świadomości jedynie poprzez własne myśli. Skupiając się na tym, co materialne, odłączasz się od świadomości jako całości. Ale rozwijając się duchowo i praktykując uważność możesz powrócić do świadomości i cudów z nią związanych.

Serce jako most do wyższych poziomów świadomości

Nasza energia zwykle pozostaje uwięziona na poziomie trzech pierwszych czakr. Aby posiąść moc kreowania rzeczywistośći musimy pchnąć ją do wyższych czakr. Serce znajduje się za mostkiem i jest czwartym centrum energetycznym ciała (czakrą). To most do wyższych poziomów świadomości i energii. To centrum, w którym zaczyna się nasza boskość. To skrzyżowanie naszych trzech dolnych centrów energetycznych, które są związane z naszym ziemskim ciałem, oraz trzech górnych centrów, związanych z naszym wyższym JA. W sercu spolaryzowane i dualne energie zostają scalone w jedno. W sercu łączą się yin i yang, dobro i zło, pozytywy i negatywy, męskość i żeńskość, przeszłość i przyszłość…

Spójne serce owocuje zwiększeniem energii, kreatywności i intuicji mózgu, co pozytywnie wpływa na wszystkie pozostałe organy w ciele. Kiedy serce i mózg pracują razem czujemy się bardziej kompletni i połączeni ze sobą, ale też ze wszystkim i z wszystkimi. Poczucie pełni wypiera wszelkie pragnienia i uczucie braku. Od tego momentu w twoim życiu zaczyna dziać się magia. Zaczynasz tworzyć nowe doświadczenia siebie. Coraz lepiej poznajesz swoje nowe, idealne JA. Regularnie i systematycznie praktykując koherencję serca poczujesz, że twoja przyszłość już się wydarzyła. Przestaniesz pragnąć czegokolwiek bo przestaniesz odczuwać brak, będziesz kompletny.

Trzy dolne czakry odpowiadają twojej zwierzęcej naturze i reprezentują biegunowość, przeciwieństwa, konkurencję, potrzebę i brak. Czwarta czakra to tajemne drzwi do twojej boskiej natury. To właśnie z poziomu serca możesz zmieniać swój umysł i energię.

W koherencji wpływasz na swoje otoczenie

Jedyną nadzieją dla gatunku ludzkiego jest transformacja na poziomie jednostki. (Jiddu Krishnamurti)

Jeśli umiesz kontrolować swoje uczucia, czyli informacje zakodowane w polu i emitowane przez serce, to możesz mieć wpływ na osoby z twojego otoczenia. Wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą nawzajem i z naszą planetą. Istnieje coś takiego jak komunikacja energetyczna pomiędzy ludźmi. Meksykańscy uzdrowiciele ludowi curanderos potrafią modyfikować własną częstotliwość energetyczną i zestrajać ją z częstotliwością chorego, dzięki czemu potrafią zdiagnozować dolegliwość bez specjalistycznych badań. Ta biokomunikacja energetyczna jest uzależniona od naszej samooceny i stopnia rozluźnienia. Kiedy znajdujesz się w stanie fizjologicznej koherencji, jesteś bardziej stabilny wewnętrznie i przez to mniej podatny na negatywne pola innych ludzi. To właśnie zwiększona wewnętrzna stabilność i zgodność pozwala nam rozwijać naszą wrażliwość.

Podobnie osoba z wysokim stopniem zgodności sercowej, może ułatwić osiągnięcie tego stanu innym, szczególnie jeśli obie osoby łączy bliska relacja. Szczególnie silna synchronizacja zachodzi pomiędzy matkami i ich dziećmi. Fale mózgowe matki harmonizują się z biciem serca dziecka, nawet kiedy nie mają oni ze sobą kontaktu fizycznego. Wystarczy, że matka skupi swoją uwagę na dziecku i jej fale mózgowe automatycznie dostrajają się do bicia serca dziecka.

Również serca naszych domowych zwierzaków są zsynchronizowane z biciem naszych własnych serc. Grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Kalifornii, badała zmiany rytmu serca w trakcie kontaktu człowieka z koniem. Koń i człowiek mieli znajdować się po prostu we wspólnej przestrzeni. Mieli też zamontowane elektrody mierzące rytm serca. Badanie wykazało niesamowitą synchronizację między sercem człowieka i konia, a ponieważ konie żyją częściej w stanie koherentnym, kontakt jest zazwyczaj regulujący dla człowieka i to niezależnie od tego, czy wcześniej się znali czy też było to ich pierwsze spotkanie. Dzięki temu kontakt z końmi wpływa na pracę naszego mózgu. Zawsze aktywna kora mózgowa (odpowiedzialna m.in. za analizę, myślenie) wycisza się. Przywództwo przejmuje układ limbiczny (odpowiedzialny za emocje, pamięć długotrwałą). Dzięki temu mamy szansę dotrzeć do swoich prawdziwych potrzeb, które płyną z serca, nie z głowy i koncepcji (na przykład, narzuconych przez normy społeczne). Mamy szansę oddzielić fałsz od prawdy i pójść za tym, co dla nas naturalne i autentyczne.

Przetestowałam koherencję serca na moim synku, który ma problemy z porannym wstawaniem i szybko wpada w szał. Kiedy więc znowu zapowiadała się poranna awantura, zamiast tłumaczyć, ponaglać i wreszcie straszyć, że szkolny autobus odjedzie bez niego, zrobiłam proste ćwiczenie oddechowe meksykańskich curanderos na koherencję serca. Wizualizowałam przy tym jak pole mojego serca łączy się z jego polem i zmienia je. Trwało to może minutę. Po tym czasie mój syn był już całkowicie spokojny i opanowany. Po prostu się ubrał, zjadł płatki z mlekiem i wyszliśmy na autobus. Sama nie mogłam w to uwierzyć, ale koherencja zadziałała…

Klucz do świadomości zbiorowej i jasnowidzenia?

Kiedy jesteś połączony z wewnętrznym poznaniem serca, możesz także skorzystać z jego mądrości jako źródła miłości i wyższego przewodnika, możesz uzyskać dostęp do „inteligencji serca” – bezpośredniej i intuicyjnej wiedzy.

Nasze pole energetyczne serca jest bezpośrenio połączone z polem elektromagnetycznym planety, dzięki czemu serce otrzymuje informacje z zewnątrz i potrafi przewidzieć przyszłość jeszcze przed mózgiem. Kiedy ma się coś wydarzyć to serce wyczuwa to pare sekund wcześniej i ostrzega nasz mózg, a nie odwrotnie.

Skąd serce wie, co ma się stać za chwilę? Kiedy serce jest w stanie koherencji, możesz uzyskać dostęp do wyższej inteligencji, do wyższego JA, do ukrytego porządku, do naszej wewnętrznej mądrości i intuicji, a emocjonalny układ energetyczny ułatwia wówczas przepływ informacji.

Jak osiągnąć koherencję serca i mózgu?

Koherencja to umiejętność, którą należy ćwiczyć i doskonalić aż dojdziesz do mistrzostwa. A kluczem jest energia MIŁOŚCI. Internet pełen jest ćwiczeń koherencji serca. Wybierz te, które do ciebie przemawiają.

  1. BĄDŹ TU I TERAZ
    Na czym to polega szczegółowo opisuje Joe Dispenza w swojej książce: Jak uwolnić swój nadprzyrodzony potencjał. Jak zwykli ludzie mogą robić niezwykłe rzeczy. A także Tolle Eckhart w książce Potęga teraźniejszości.
  2. KONTROLUJ SWÓJ ODDECH
    Aby nadać swojemu sercu harmonijny rytm i zwiększyć jego koherencję wystarczy świadomie kontrolować tempo i głębokość swojego oddechu. Powolne i rytmiczne oddychanie w cyklu 5 sekund wdech i 5 sekund wydech ułatwia zgodność sercową. Przeciętny cykl oddechowy dla mężczyzny to 18-20 oddechów na minutę, a dla kobiet 16-18. Celem jest zmniejszenie cyklu do 8 oddechów na minutę, co uwalnia nas od stresu. Przy czterech oddechach na minutę zachodzi komunikacja między przysadką mózgową i szyszynką, co daje nam przejrzystość umysłu i większą świadomość ciała, a także wprowadza nas w stan medytacyjny.
    Wykorzystaj technikę szybkiej koherencji, opracowaną przez HearthMath Institute:
    – Skieruj uwagę na swoje serce.
    – Oddychaj spokojnie, głęboko i powoli. Każdy wdech i wydech po 5 sekund. Powtórz cykl 5 razy.
    – Przywołaj w myślach obraz kogoś, kogo kochasz i jesteś mu za coś wdzięczny.
    – Rozciągnij to uczucie na inne osoby i rzeczy
  3. MYŚL O MIŁYCH I PRZYJEMNYCH RZECZACH, ZREDUKUJ STRES I NEGATYWNE STANY EMOCJONALNE
    Rytm twojego serca i oddech są silnie zsynchronizowane podczas snu, relaksu i odpoczynku. Wówczas oddychamy wolniej i głębiej. Ale stres, gniew czy strach zaburzają tę synchronizację, przez co oddech staje się krótszy i płytszy. Tradycja wedyjska mierzy długość ludzkiego życia w oddecach, a nie w latach. Im szybciej oddychasz, tym krócej będziesz żyć.
  4. RADYKALNE WYBACZANIE
    Metoda, którą opracował Colin Tipping, pozwala nam powrócić do sytuacji, w których poczuliśmy się skrzywdzeni, zmienić sposób ich postrzegania i uwolnić się od potrzeby potępiania osób/sytuacji, które nas zraniły. Uwalniamy w ten sposób energię, którą do tej pory poświęcaliśmy na utrzymywanie gniewu i urazy.
    Pomocny tu może się okazać również rytuał recapitulacion czyli tolteckie nożyce korekcyjne.
  5. WYRAŻAJ WDZIĘCZNOŚĆ LOSOWI
    Odczuwając wdzięczność za wszelkie dobro, jakie nam się w życiu przytrafia, poruszamy energią i zaczynają dziać się cuda. W tym celu warto wesprzeć się tolteckim ćwiczeniem wdzięczności, a także prowadzić dzienniczek wdzięczności, w którym każdego dnia będziemy zapisywać, za co dziś jesteśmy wdzięczni losowi. Pomocne może się okazać także krótkie ćwiczenie miłosne. Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Twoja uwaga najpewniej koncentruje się z tyłu głowy, na wysokości oczu lub trochę wyżej. Poczuj to. Oddychaj spokojnie i wyobrażaj sobie, że ten punkt przesuwa się w środku twego ciała w dół, w stronę serca. Dla ułatwienia możesz położyć na sercu dłoń. Kiedy poczujesz, że twoja uwaga już tam jest, przywołaj w pamięci twarze bliskich i ukochanych osób. Uśmiechaj się do nich i przyglądaj się im z uczuciem wdzięczności. Oddychaj głęboko. Poczujesz, że twoja klatka piersiowa się otwiera i emanuje energią na wszystkie strony, że pozytywna energia wypełnia cały pokój. Podziękuj za to, ilu jest wspaniałych ludzi w twoim życiu. Pozostań w tym stanie, jak długo zechcesz.
  6. HO’OPONOPONO. HAWAJSKI RYTUAŁ SAMOUZDRAWIANIA
    Powtarzanie wysokowibracyjnych zwrotów Przepraszam; Proszę, wybacz mi; Dziękuję; Kocham Cię, wytwarza w polu człowieka energię miłości.
  7. DWUPUNKT
Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *