Jak nauczyć się widzieć aurę oraz pozbyć się pasożytów energetycznych?


jak zobaczyć aurę, kolory aury, ciała energetyczne człowieka, aury

 

Ciało człowieka spowijają różne pola energii, które powstają poprzez ruch energii i świadomości w czakrach. Co ciekawe, większość z nas ich nie widzi i nawet nie wie, że może je zobaczyć. Bo widzenie tych ciał nie wymaga od nas żadnych specjalnych predyspozycji ani zaawansowanych technik. Ty również możesz zobaczyć jak świecisz i nie zajmie ci to więcej niż 15 sekund (no, może na początku 30 sekund).

Niektórzy ludzie po prostu widzą swoje aury, czy nawet aury innych ludzi. Nigdy się tego nie uczyli i nie posiadają na ten temat żadnej wiedzy. Moja babcia, która była prostą kobietą, twierdziła że ma wokół głowy aureolę. I miała rację. Bo aureole, które kościół „zarezerwował” tylko dla świętych to nic innego jak właśnie nasze aury. I mamy je wszyscy, tylko u nas nie zawsze są one złote. Czemu moja babcia widziała aureole, podczas gdy wielu innych ludzi ich nie dostrzega? Trudno powiedzieć. Z moją babcią zgadzał się również mój wujek, czyli jej syn. Twierdził on, że wystarczy o wschodzie słońca spojrzeć na swój cień, a wówczas zobaczy się wokół własnej głowy poświatę. Dla wszystkich tych, co mimo wszystko nie widzą, a bardzo by chcieli zobaczyć, kilka prostych ćwiczeń ułatwiających widzenie aur.

7 ciał subtelnych człowieka

Nasze ciało fizyczne to najniżej wibrujące i najbardziej zagęszczone ciało, jakie posiadamy. Ale oprócz niego mamy również 7 innych ciał tzw. ciał eterycznych, i są to kolejno:

  1. Ciało eteryczne – pomiędzy materią i energią, ma tę
    samą strukturę, co ciało fizyczne, włącznie ze wszystkimi częściami
    anatomicznymi. Jego kolor waha się od jasno-niebieskiego do szarego. Im zdrowsze ciało fizyczne, tym silniejsza jego warstwa eteryczna. Najważniejszym zadaniem tego pola jest ochrona przed niekorzystną energią, np. przed wirusami i
    bakteriami.
  2. Ciało emocjonalne odpowiada przeżywanym emocjom w danym momencie i zależy od nastroju. Zawiera wszystkie wzorce emocjonalne, tworzące naszą osobowość. Przypomina zabarwione obłoki w ciągłym, płynnym ruchu. Sięga 2-7 cm poza ciało fizyczne. Jego barwa może być jasna i przejrzysta albo ciemna i mętna, w zależności od uczuć. Ciało emocjonalne zawiera w sobie wszystkie barwy tęczy.
  3. Ciało mentalne nawiązuje do logiki, rozumu i pojmowania. Sięga dalej niż ciało
    emocjonalne i zbudowane jest z jeszcze delikatniejszej substancji, która ma
    związek z myślami i procesami mentalnymi. Wygląda zazwyczaj jak jasnożółte
    światło promieniujące wokół głowy i ramion i rozciągające się wzdłuż całego
    ciała. Powiększa się i rozjaśnia, kiedy obiekt koncentruje się na
    myśleniu.
  4. Ciało astralne to odzwierciedlenie naszej kondycji duchowej. Jest niejednorodne i zbudowane z obłoków o barwach piękniejszych niż ciało emocjonalne. Czakramy należą do tej samej oktawy kolorów, co ciało emocjonalne, każdy jednak jest przepełniony różowym światłem miłości. Kiedy ludzie zakochują się w sobie, pomiędzy ich sercami widać przepiękne łuki różowego światła miłości.
    Trzy pierwsze poziomy aury reprezentują fizyczne, emocjonalne i mentalne
    doświadczenie świata w ciele fizycznym. Czwarty poziom jest pomostem
    łączącym świat fizyczny z duchowym. Trzy poziomy wyższe reprezentują nasze
    fizyczne, emocjonalne i mentalne doświadczenie świata duchowego.
    jednocześnie modelem dla trzech poziomów niższych.
  5. Ciało duchowe – określa nasze możliwości duchowe, jeśli jest oczyszczona pozwala odbierać energię od innych ludzi i ją wykorzystywać. Ma związek z wyższą wolą, połączoną z wolą boską. Eteryczna warstwa pola energetycznego wywodzi swoją strukturę z ciała duchowego. Jest to idealna forma, którą może przybrać warstwa eteryczna. W trakcie choroby warstwa eteryczna ulega
    zniekształceniu, a praca warstwy duchowej pomaga jej odzyskać pierwotny
    kształt. To właśnie na tym poziomie dźwięk tworzy materię, a uzdrawianie dźwiękiem jest najskuteczniejsze. Ciało duchowe jest bezbarwne albo tworzy przezroczyste linie kanałów na kobaltowo-niebieskim tle.
  6. Ciało niebiańskie (kosmiczne) – stanowi miejsce dla naszej intuicji. Jest bardziej widoczne u osób skłonnych do bardziej kreatywnych myśli i zachowań. Związane jest z niebiańską, boską miłością. Jest to miłość, która przekracza granice miłości ludzkiej. Miłość ta uznaje wszystkie formy życia za bezcenny przejaw Boga. Ciało kosmiczne przypomina zapaloną świecę, emanuje światłem we wszystkich kierunkach.
  7. Ciało absolutne (nirwany) – ostatnia, najbardziej oddalona od ciała warstwa. Harmonizuje wszystkie poziomy i pomaga w podążania za wyznaczonym duchowo celem. Związane jest z wyższym umysłem, poznaniem i integracją życia duchowego. Sięga od 75cm do 110cm poza ciało fizyczne. Kiedy wznosimy naszą świadomość na siódmy poziom aury, wiemy, że tworzymy jedność ze Stwórcą. Zewnętrzna forma ma kształt jajka i zawiera w sobie wszystkie ciała auryczne związane z obecną inkarnacją danego człowieka. Wszystkie formy cielesne na tym poziomie sprawiają wrażenie zbudowanych ze złotego światła.

Wariant z trzema ciałami energetycznymi

Nie ukrywam, że ten podział jest mi bliższy i dlatego też w swojej praktyce posługuję się właśnie nim. Jest on również zbliżony do modelu meksykańskich curanderos, czyli uzdrawiaczy ludowych.

  1. Pole eteryczne tzw. prana (chi), energia siły życiowej twojego ciała
    Widoczna jest w formie delikatnej, błękitno-białej poświaty, czarnej przy samej skórze, a niebieskiej w nieco większej odległości. Jest ono emitowane przez powierzchnię całego ciała człowieka. Mimo to, zwykle jest widziane wokół dłoni i stóp, a także głowy i barków. Błękitną poświatę prany najłatwiej zaobserwować na dłoniach gdyż spowija ona nasze dłonie na odległość od 2 do 10 cm. W innych miejscach będzie to odległość zaledwie 2 cm.
  2. Pole elektro-magnetyczne, związane już nie z oddechem, a z waszymi myślami i emocjami
    Kiedy myślisz i odczuwasz jakieś emocje, emitujesz z mózgu pole elektro-magnetyczne. Dokładnie omawiałam to w filmie na temat koherencji serca, więc nie będę już teraz wchodzić w zawiłe szczegóły. Istnienie tego pola jest udowodnione naukowo, mimo iż pozostaje ono dla wielu z nas niewidoczne. Z jakiegoś powodu wielu z nas nie chce go widzieć, a ponieważ pozwala ono widzieć cudze uczucia, to przypuszcza się, że widok cudzych myśli i uczuć mógł być dla nas zbyt bolesny i „wyłączyliśmy” go sami. A pole to – w zależności od naszego stanu ducha czy zdrowotnego – może mieć rozmaite barwy. Ważne aby były jasne i wyraźne, a nie mętne i ciemne.
  3. Ciało świetliste
    Aura człowieka ma kształt jaja, wewnątrz którego powstają setki obrazów geometrycznych o specyficznych cechach. W tym wymiarze mają one naturę elektro-magnetyczną. Zobaczenie tak subtelnej energii ułatwia aktywacja pola Mer-Ka-Ba (o tym innym razem). A zdolność ich widzenia stwarza możliwość wniebowstąpienia do świetlistych światów, co zapewnia nieśmiertelność i bezpośrednie doświadczanie Boga.

Ćwiczenie z czarną kartką na zobaczenie prany

Potrzebujesz: czarnego papieru konstrukcyjnego + lampy z przyciemniaczem

Umieść bezpośrednio pod lampą z opcją przyciemniania czarny papier konstrukcyjny, a następnie wsuń na odległość około 2,5 cm od kartki swoją dłoń i przyciemniaj powoli światło, aż przestaniesz ją zupełnie widzieć. Odczekaj 11 sekund, aby oczy przyzwyczaiły się do ciemności. Skoncentruj swój wzrok na czubku palca środkowego, oddalonego od czarnej kartki w tle o 2,5 cm, a prawdopodobnie w ciągu 10-15 sekund zobaczysz pranę spowijającą twoją dłoń. Ważne jest aby nie mrugać w tym czasie oczami. Jeśli nie zobaczysz niebieskawej poświaty, spróbuj jeszcze raz od początku.

Ćwiczenie z kryształem na zobaczenie prany

Jeśli nie znudziło ci się eksperymentowanie to połóż sobie kryształ na nadgarstku (ja używam do tego celu kryształu górskiego) i wykonaj którąś z technik oddechowych na pobudzenie prany. Po pewnym czasie zauważysz „płomienie” wychodządze z końców twoich palców, które będą się rytmicznie wydłużać i skracać zgodnie z rytmem twoich wdechów i wydechów. Z każdym wdechem będą krótsze, a z każdym wydechem dłuższe (mogą sięgać nawet 15 cm poza ciało). To pokazuje również, że prana faktycznie jest związana z naszym oddechem.

Ćwiczenie z filmu „Niebiańska przepowiednia”

Żeby zobaczyć swoją własną aurę pierwszy raz, ja sama posłużyłam się jednak trochę inną techniką, którą podejrzałam w filmie „Niebiańska przepowiednia”. Sam film, jak i książkę o tym samym tytule, gorąco polecam. Film jest do obejrzenia z polskim lektorem na YouTube. Książka Jamesa Redfield’a obecnie jest raczej nie do zdobycia, gdyż cały nakład został wyprzedany i dawno nie był wznawiany (podebnie zresztą jak i jej kontynuacje „Dziesiąte wtajemniczenie” oraz „Niebiańska przepowiednia. Praktyczny przewodnik”, a także pozostałe książki tego autora „Niebiańska wizja. Życie w nowej, duchowej świadomości”, „Tajemnica Shambhali” czy „Dwunaste wtajemniczenie. Godzina decyzji”). Ale wracając do prany, technika przedstawiona w tym filmie wydaje mi się dużo prostsza i nie wymaga żadnych dodatkowych akcesoriów. Wystarczy że złączysz palce wskazujące obu dłoni, przez chwilę będziesz się w nie intensywnie wpatrywać, aż obraz zacznie się rozmywać, a następnie powoli oddalisz palce od siebie na odległość około 1-2 mm i będziesz intensywnie wpatrywać się w szczelinę pomiędzy nimi. W ciągu 10-20 sekund powinieneś dostrzec poświatę wokół własnych palców. Możesz się nią pobawić, porozciągać ją trochę jak gumę do żucia, oddalając i zbliżając do siebie swoje wskazujące palce nawet na odległość 12 cm. Aby nie utrudniać sobie zadania na samym starcie, kiedy jeszcze nie masz wprawy w widzeniu aury, najlepiej jak wykonasz wspomniane ćwiczenie na tle białej ściany. A kiedy już odkryjesz, że świecisz i że możesz zobaczyć swoje własne światło, prawdopodobnie nigdy już nie spojrzysz na inych ludzi tak samo jak dawniej. Ciężko oprzeć się pokusie świdrowania wzrokiem innych, nawet obcych ludzi, w celu przejrzenia ich własnej aury.

Ćwiczenie wojskowych służb specjalnych na wejście w stan podwyższonej wrażliwości

Potrzebujesz: 5 kolorowych arkuszy papieru (każdy z innym kolorem) + jeden większy arkusz biały (60×90 cm) + lampę

Widzenie aury to również ważny punkt programu szkoleniowego wojskowych służb specjalnych, które wykorzystują w tym celu dwa arkusze papieru – jeden kolorowy (najlepiej czerwony), a drugi biały, większy (60×90 cm). Biały arkusz kładzie się na podłodze pod lampą z opcją przyciemniania. Na środku białego arkusza kładzie się arkusz kolorowy. Następnie należy skupić wzrok na środku kolorowej kartki przez pół minuty i błyskawicznie wysunąć ją spod lampy. Na białej kartce natychmiast pojawi się przed wami kolor uzupełniający. Czyli jeśli papier był czerwony to zobaczycie kolor zielony. Kształt zawsze będzie ten sam, ale kolor zawsze będzie inny od pierwotnej barwy i będzie on niejako promieniował, unosząc się nad kartką. Wystarczy powtórzyć to ćwiczenie z wykorzystaniem jeszcze 4 innych kolorów i tym sposobem wejdziecie w stan podwyższonej wrażliwości, co pomoże wam zobaczyć kolor własnej aury.

Ćwiczenie w parze

Potrzebujesz: białe ubrania + białą ścianę + kolorowy papier + lampę z przyciemniaczem

Dla osiągnięcia optymalnych korzyści powinniście oboje być ubrani na biało. Wówczas eksperyment ma największe szanse powodzenia. Ubrania nie blokują aury, ale trudno rozpoznać kolory, kiedy nakładają się na inne kolory i to może zaburzyć twój odczyt. Ustaw swojego towarzysza na tle białej ściany i nakieruj na niego rozświtloną lampę. Następnie wręcz mu arkusz kolorowego papieru, który on będzie trzymał w odległości 2,5 cm od swojego ciała, poniżej nosa. Oddal się i skoncentruj wzrok na kolorowym arkuszu przez pół minuty (możesz policzyć do 30). Po tym czasie poproś towarzysza, aby kartkę opuścił. Natychmiast w jej miejsce powinna pojawić się barwa komplementarna, która będzie się niejako unosić przed jego sylwetką. Teraz umieść kolorową kartkę papieru za głową lub ramieniem partnera, a sam odsuń się na odległość 30-60 cm przed partnerem.

Co oznaczają poszczególne kolory aury?

W odczytywaniu aury bardzo przydaje się wiedza z zakresu terapii kolorem, dlatego przygodę warto rozpocząć od przeczytania jakiejś książki na ten temat. Ja ze swej strony polecam Esej o znaczeniu kolorów Edgara Cayce’go.

Kolory mogą na siebie zachodzić, ale generalnie przyjmuje się, że:

  • kolory wokół głowy i ramion, świecące i zmieniające się to najczęściej odzwierciedlenie naszych myśli np.
    Jeśli ktoś myśli o kimś, kogo nie lubi, wokół jego głowy i ramion pojawi się mętna czerwień.
    Jeśli ktoś myśli o kimś, kogo kocha, to wokół jego głowy zauważycie złoto i biel, a wokół klatki piersiowej różowe smugi światła.
    Jeśli ktoś myśli o sprawach duchowych i poświęconych Bogu, to jego aura będzie złoto-fioletowa.
  • kolory unoszące się wokół klatki piersiowej, pleców i reszty ciała – emocje i uczucia.

Waże jest również nasycenie koloru, a także kształt poświaty. I tak np. zabarwienie (czy wręcz zabrudzenie) aury może odzwierciedlać dolegliwości fizyczne. Wówczas kolor nie świeci i nie unosi się w powietrzu, a tkwi w jednym miejscu. Przybiera przy tym kształt o zdecydowanych kątach. Aura taka sprawia wrażenie poszarpanej. Jeśli osoba się poruszy to kształt i kolor choroby poruszą się razem z nią, pozostaną dokładnie na tej samej wysokości.

  • ŻÓŁTY to kolor intelektu.
    Matowy – przyziemny umysł.
    Bardziej jaskrawy i przechodzący w złoty, oznacza umysł bardziej rozwinięty, oczyszczony dzięki duchowi.
    Mętny i brudny – przebiegłość, chciwość i egoizm.
  • ZŁOTY odnosi się do boskiej siły i mądrości. Ludzie, którzy mają w aurze barwę złotą, słuchają swego wewnętrznego głosu i prowadzi ich wewnętrzny strumień zrozumienia. Są wolni od przywiązania do spraw doczesnych i potrafią cieszyć się życiem.
  • CZERWONY to grupa odcieni w aurze o najniższych widzialnych wibracjach. Jasny i wyraźny, dotyczy cech energetyzujących, rozgrzewających i pobudzających. Wskazuje na silną relację z ziemią.
    Jaskrawa, czysta czerwień oznacza witalność, wielkoduszność i zdrowie fizyczne.
    Różowa poświata świadczy o silnych uczuciach żywionych względem rodziny i domu rodzinnego.
    Czerwień przechodząca w róż – szczęście i wrażliwość.
    Negatywne aspekty czerwieni – gniew i złośliwość po zapędy niszczycielskie i nienawiść.
    Głęboka czerwień – silna namiętność.
    Czerwień bardzo ciemna – egoizm i brak empatii.
    Czerwień z domieszką brązu – lęk, a gdy odcień brązu staje się ciemniejszy i przechodzi w czerń – mściwość i złośliwość.
    Czerwień z nutą żółci – niekontrolowane emocje, żądze i pragnienia.
    Barwa jasnoczerwona – nerwowy temperament.
  • POMARAŃCZOWY
    Jasny, wyrazisty kolor pomarańczowy – siła i witalność, a także seksualna namiętność.
    Kiedy staje się czerwonawy – osoba ta jest skupiona na sobie, narcystyczna.
  • BRĄZ
    Brąz stanowi kombinację wszystkich kolorów, ale sam jako taki nie znajduje się w spektrum barw. Niektórzy badacze łączą brąz z biznesem i przedsiębiorczością, nazywając go kolorem ludzi interesu. Jednak zazwyczaj barwa ta ma powinowactwo do chorób. Większość uzdrowicieli łączy brąz z negatywnymi cechami człowieka. Jego różnorakie odcienie wskazują na skąpstwo, chciwość i brak kręgosłupa moralnego.
    Jedynie w sytuacji gdy brąz staje się złotobrązowy, jego wibracja rośnie, co sygnalizuje pracowitość, uporządkowanie i metodyczny charakter.
  • ZIELEŃ
    Zieleń jest kolorem równowagi i harmonii. To także kolor serca.
    Jasna, czysta, szmaragdowa zieleń – zainteresowanie lub zaangażowanie w sztukę uzdrawiania.
    Jasna zieleń – spokojna natura i umiłowanie przyrody.
    Zieleń mętna i brudna – silny egoizm, fałsz i chciwość.
    Gdy zieleń wpada w brąz – oznaka zazdrości.
  • NIEBIESKI
    Kolor niebieski od zawsze łączony był z wrażliwością religijną oraz intuicją. W swej najwyższej postaci błękit kojarzy się z inspiracją i wyższymi formami umysłu. Jest to jeden z kolorów, które uzdrowiciel dostrzega jako pierwsze.
    Niebieski z domieszką brązu lub czerni – fascynacja ciemną stroną duchowości.
  • FIOLET
    Fiolet, będący mieszaniną czerwieni i błękitu, wskazuje na jeszcze wyższe duchowe ideały i duchową moc. Ludzie mający w swojej aurze kolor fioletowy to ci, którzy na ścieżce duchowego rozwoju zaszli najdalej. Fiolet w aurze ma działanie ochronne i oczyszczające. Barwę tę można zaobserwować najczęściej w aurach duchowych mistrzów i ich uczniów. Ukazuje się najpierw nad głową, a kiedy człowiek dokonuje postępów w rozwoju duchowym, fiolet promieniuje stamtąd, aż wypełnia swoim światłem całą aurę.
    Fiolet z odcieniem lawendy – wyższy poziom uduchowienia, ogromną witalność.
    Liliowy – współczucie i altruizm.
  • SREBRO
    Kolor srebrny odnosi się do bogactwa duchowego i materialnego.
    Jasny srebrny w aurze może oznaczać duchowe przebudzenie lub nagromadzenie bogactw materialnych i duchowych.
    Czyste metaliczne srebro – opiekuńczość, intuicja i kreatywny umysł. Srebro ze smugami szarości lub mętne – lęki i problemy z postrzeganiem obrazu własnego ciała. Cięższe i gęstsze obszary szarości oznaczają blokady energetyczne i prawdopodobieństwo chorób.
  • SZAROŚĆ
    Wskazuje na ograniczony, schematyczny charakter, brak witalności, depresję i choroby.
    Ciężkie, głębokie szarości sygnalizują lęk, chaos, mętlik, a w niektórych przypadkach mogą być oznaką nierzetelności i fałszu.
  • CZERŃ
    Czerń, pozbawiona światła – ciemność na wszystkich płaszczyznach.
    Jeśli czerń wypełnia całą aurę – negacja życia.
    Kiedy w normalnie wyglądającej aurze pojawiają się czarne smugi, neutralizują dobre aspekty owej normalnej, zdrowej aury.
  • BIEL
    Biel w aurze człowieka oznacza równowagę, harmonię, zdolność do bliskości i zjednoczenia. To kolor duchowej perfekcji i można go znaleźć jedynie w aurach ludzi, którzy doznali oświecenia.

Czy aurę można sfotografować?

Swoją aurę możesz uwiecznić również na zdjęciu. Do tego celu posłuży ci tzw. fotografia kirlianowska, polegająca na tym, że kładziesz dłoń lub palec na naelektryzowanej powierzchni, a ona ukazuje ci się na specjalnej kliszy.

Wampiry i pasożyty energetyczne

Wszystko, co nas otacza jest energią. My również nią jesteśmy. Ta energia jest w ciągłym ruchu i ma określoną częstotliwość, która jest warunkowana przez różne czynniki zewnętrzne, ale też przez nasze myśli i uczucia. Im wyższa częstotliwość tym wyższa jest nasza energia, lepsze zdrowie, lepsze życie, większy spokój i szczęście. Aby podnieść częstotliowość swojej energii i cieszyć się życiem nie trzeba wiele. Wystarczy żyć świadomie – zrozumieć jaki wpływ wywiera na nas nasze otoczenie: spotykani ludzie, rodzaj spożywanego jedzenia, styl życia, książki jakie czytamy, muzyka jakiej słuchamy, filmy jakie oglądamy… Nie wszystko jest jednak naszym wyborem i nie na wszystko mamy wpływ. Rodziny ani środowiska dorastania zwykle się sobie nie wybiera, a ich szkodliwe przekonania mogą wpłynąć na całe nasze życie. Mogą, ale nie muszą – jeśli je sobie uświadomicie. Ponieważ wszystko wokół jest wibrującą energią, przyciągamy to, co najbardziej podobne do nas samych, podobnych ludzi, podobne zdarzenia, podobne rzeczy… Dlatego niektórym wszystko w życiu się udaje, a innych prześladuje pech. Aby dostroić swoją częstotliwość do sukcesu i szczęścia, proponuję na początek tygodniową dietę mentalną Goddarda.

Bywa jednak, że źródło naszych obniżonych wibracji znajduje się nie w nas, a poza nami. Istnieją ludzie, powszechnie nazywani wampirami energetycznymi, którzy znacząco przyczyniają się do obniżenia naszej energii. Wielu z was zapewne miało już kontakt z kimś takim. Osoba taka wchodzi do pokoju i nagle śmiechy milkną i robi się ponuro. Nieustanne narzekanie, negatywne nastawienie do wszystkich i wszystkiego, kreowanie problemów tam, gdzie ich nie ma – to ich cechy charakterystyczne. Dodatkowo przytłaczają nas swoją osobą, podcinają nam skrzydła, sprawiają że czujemy się zmęczeni i bez życia, tracimy radość życia. Co ciekawe, igorzej czujemy się my, tym lepiej czuje się taki wampir energetyczny. Meksykańscy curanderos stosują wówczas rytuał tworzenia bariery ochronnej, który już opisywałam wcześniej. Bywa jednak, że najlepszym wyjściem jest jednak odcięcie się od takiej osoby.

Meksykańscy curanderos (nie tylko, ale ich nauczanie jest mi szczególnie dobrze znane więc do niego będę się tu odwoływać) wierzą, że na obniżenie wartości naszego pola energetycznego mają również wpływ tak zwane pasożyty energetyczne. W różnych sesjach hipnotycznych, jakie można zobaczyć na YT jawią się one jako obce byty podpinające się pod nas i wysysające z nas życie. Tymczasem pasożyty to nic innego jak nasze negatywne myśli, emocje, przekonania i lęki. Niezależnie od tego, czy je sobie uświadamiamy czy nie, mają one bezpośrednie przełożenie na naszą rzeczywistość. Jeśli rodzice przez całe dzieciństwo mówili ci, że przeziębisz się bez szalika i czapki, to z pewnością tak się właśnie stanie, jeśli przestaniesz je nagle nosić. Pasożyty dosłownie zatruwają pole energetyczne człowieka, osłabiając jego częstotliwość. A my swoją niechęcią, obawami, strachem, negatywnymi myślami wprost dokarmiamy negatywne wzorce i nawyki, dzięki czemu rosną one w siłę, rozrastają się w naszym polu energetycznym i coraz bardziej je wyniszczają. To z kolei przyciąga do nas różne choroby. Ponieważ jesteśmy teraz podatni na wszelkie infekcje, to tylko kwestia czasu, jak dopadnie nas nieuzasadnione zmęczenie i złe samopoczucie fizyczne, ale też rozdrażnienie, rozkojarzenie, apatia. Takie zabrudzenia zablokują w dalszej prespektywie również nasz rozwój duchowy. Na tym jednak nie koniec. Najgorsze, że pasożyty dostaną się również do kolektywnego umysłu, związanego z konkretną kulturą lub społecznością i będą przekazywane z pokolenia na pokolenie. Utuczone i dorodne na tym zbiorowym dokarmianiu osiągną wreszcie monstrualne kształty… Meksykańscy curanderos potrafią rozpoznać takie pasożyty i opisują je jako kule energii wewnątrz naszego pola. Nawet jeśli są one stosunkowo małe to bardzo szybko rosną, pochłaniając każdą naszą negatywną myśl czy emocję. W celu pozbycia się pasożytów energetycznych, meksykańscy curanderos regularnie stosują starożytny rytuał Tolteków – Recapitulacion, który omawiałam już wcześniej.

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *