królewskie kosmetyki, sekrety urody, rytuały piękna, przepisy na domowe kosmetyki

królewskie kosmetyki, sekrety urody, rytuały piękna, przepisy na domowe kosmetyki

Royal cosmetics. Jak to robiły księżne i monarchinie Europy?

Rozpoczynamy nowy cykl tekstów – Royal Cosmetics 👑. Dziś księżne i monarchinie Europy. W kolejnej części cesarzowe i ostatnia królowa Egiptu z dynastii Ptolemeuszów czyli Kleopatra. Rozejrzymy się po królewskich toaletkach i przekonamy się, jak to robiły wielkie damy 💃. Na pierwszy ogień Elżbieta Łokietkówna.

Larendogra. Woda Królowej Węgier

Stworzenie Larendogry (zwanej też Wodą Królowej Węgier) przypisuje się królowej Elżbiecie, córce Władysława Łokietka, żonie Karola Roberta, króla węgierskiego. Podobno to dzięki cudownym właściwościom wyciągu, królowej udało się spędzić na tronie Węgier blisko 60 lat i mimo sędziwego wieku zachować zdrowie i urodę (legenda głosi, że wyglądała o 20-30 lat młodziej niż miała w rzeczywistości). Spirytus potrzebny do sporządzania Larendogry sprowadzała aż z Konstantynopola, gdzie jego produkcja stała na bardzo wysokim poziomie. Co ciekawe, spirytusowa nalewka na bazie lawendy i rozmarynu wcale nie wysusza skóry! Wręcz przeciwnie, dogłębnie nawilża i wygładza.

Larendogra to nalewka spirytusowa przygotowywana z 2 części ziela rozmarynu lekarskiego i 3 części niemal stuprocentowego alkoholu. Przez kilkaset lat przypisywano jej cudowne właściwości odmładzające. Już w średniowieczu krążyło wiele wersji przepisu na Larendogrę. Sporządzona jako nalewka spirytusowa z suszonych ziół była rozcieńczana w wodzie i stosowana zewnętrznie jako mgiełka do skóry. Przygotowana z olejków eterycznych, używana była jako perfumy. Z czasem zaczęto dodawać inne zioła, jak tymianek i różę, a we Francji oczywiście lawendę. Woda węgierska wyparta została przez wodę lawendową, a następnie przez cytrusowo-ziołową wodę kolońską.

Potrzebujesz:

  • garść rozmarynu
  • garść tymianku
  • kilka gałązek szałwii
  • kilka gałązek mięty
  • 2 łyżki suszonego kwiatu lawendy
  • 500 ml octu jabłkowego (składniki można dowolnie modyfikować i wzbogacić dodatkowo o cynamon, gałkę muszkatołową czy drzewo sandałowe)

Zioła i kwiaty włóż do wysokiego słoja. Zalej octem, tak aby były przykryte. Zakręć i odstaw na 2 tygodnie. Co jakiś czas wstrząśnij słoikiem. Po upływie 2 tygodni przecedź i przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku lub butelce. Przed użyciem rozcieńcz, dodając 5 razy tyle wody co mikstury.

Nawilżająca mikstura Katarzyny Medycejskiej

Księżna z rodu włoskich Medyceuszy i żona króla Francji Henryka II niestety nie grzeszyła urodą. Ale za to miała nieskazitelną cerę. Katarzyna Medycejska korzystała z XII-wiecznych receptur, spisanych przez mniszkę, zielarkę i uzdrowicielkę – św. Hildegardę z Bingen. Wiele z pozostawionych przez tę mistyczkę przepisów na naturalne kosmetyki stosuje się do dziś i to nie tylko we Francji. Ulubioną miksturą Katarzyny była ogórkowa wcierka. Wypróbuj ja i ty.

Potrzebujesz:

  • 2 łyżki startego ogórka bez skórki
  • pół łyżeczki miodu

Ogórek wymieszaj z miodem i wcieraj papkę w oczyszczoną skórę twarzy. Na koniec umyj buzię zimną wodą. W sezonie ogórkowym stosuj zabieg codziennie rano.

Wygładzająca emulsja Elżbiety Bawarskiej

Jej uroda była legendarna! Słynna Sissi – austriacka cesarzowa Elżbieta miała reputację najpiękniejszej kobiety w Europie w drugiej połowie XIX wieku. Ale nic za darmo… by mieć jak najwęższą talię, która mierzyła zaledwie 45 centymetrów, Sissi nieustannie się głodziła. A toaleta cesarzowej pochłaniała jej pół dnia! Samo czesanie jej włosów zajmowało służącym 2 godziny! Sypiała w wilgotnych ręcznikach i w jedwabnej masce wyłożonej surową cielęciną, co rzekomo redukowało przebarwienia ze skóry. Nakładała na twarz również miód i pastę ze świeżych truskawek i wazeliny. Dłonie chroniła przed zniszczeniem i przed słońcem za pomocą TRZECH par rękawiczek. Zwykle podróżowała ze swoim własnym stadem krów rasy Jersey, które w jej mniemaniu dawały najczystsze mleko. Śmietanę z tego mleka mieszała z pastą z cebulek lilii i stosowała jako balsam. Na swój własny użytek udoskonaliła antyczną recepturę na tzw. zimny krem – część wody zastąpiła gliceryną, oliwę z oliwek – olejem migdałowym i sezamowym, a wosk pszczeli białym woskiem. Dodała także spermacet (popularną w XIX w. półpłynną substancję, występującą w głowie kaszalota, w zbiorniku nad prawym przewodem nosowym, składającą się głównie z estrów palmityny i alkoholu cetylowego) oraz wodę różaną. Brwi szczotkowała sadzą z płomienia świecy.

Sisi posiadała również swój sekretny sposób na zachowanie młodości – emulsję do twarzy na bazie wody różanej, oleju z wieloryba i migdałów. Wypróbuj przepis cesarzowej na młodzieńczą cerę.

Potrzebujesz:

  • 20 ml wody różanej
  • 20 ml tranu
  • 20 ml olejku ze słodkich migdałów

Połącz wszystkie składniki i odstaw na dobę. Używaj zamiast kremu na noc i ciesz się promienną skórą.

królewskie kosmetyki, sekrety urody, rytuały piękna, przepisy na domowe kosmetyki

Maseczka głęboko oczyszczająca Marii Antoniny

Ta głęboko oczyszczająca maseczka ostatniej królowej Francji jest świetnym sposobem na detox skóry twarzy. Mimo iż receptura liczy już sobie ponad dwa wieki wciąż jest na topie. Koniak, będący jej głównym składnikiem, poprawia krążenie, zwęża pory i rozświetla skórę. Mleko głęboko oczyszcza. Jajka natomiast naprawiają tkankę skórną, głęboko nawilżają i spowalniają procesy starzenia, niwelują bakterii odpowiedzialne za wypryski. Cytryna zaś jest naturalnym eksfoliantem i znakomicie radzi sobie z usuwaniem warstwy martwego naskórka. Rozjaśnia jednocześnie wszelkie przebarwienia na skórze i plamy pigmentacyjne.

Potrzebujesz:

     🍷 2 łyżki koniaku (albo wódki)
     🥛 1/3 szklanki mleka w proszku
     🥚 białko z jednego jaja
     🍋 sok z jednej cytryny
Wszystkie składniki połącz ze sobą używając blendera (oczywiście Maria Antonina robiła to ręcznie, a raczej robiono to za nią). Kiedy uzyskasz gładką pastę, odłóż większą część na bok, a resztę nałóż na twarz i pozostaw do zastygnięcia. Po kwadransie użyj resztę odłożonej wcześniej pasty do zmycia maski z twarzy. Rozcieraj ją okrężnymi ruchami palców po twarzy, złuszczając zastygniętą warstwę. Na koniec umyj twarz ciepłą wodą i delikatnie osusz ręcznikiem. Nałóż swój ulubiony krem i ciesz się promienną skórą.

francuskie kosmetyki naturalne, rytuały piękna z różnych stron świata, przepisy na domowe kosmetyki

Maria Stuart i jej odmładzające kąpiele w białym winie

Natura nie obdarzyła Marii Stuart urodą… ale była ona królową i była zdecydowana być piękną. Dlatego kazała swoim sługom napełniać wannę białym winem, przekonana że wino poprawia jej cerę. Brzmi dekadencko? A mimo to ludzie również dzisiaj zażywają winnych kąpieli i nazywa się to winoterapią. Są miejsca na całym świecie, gdzie możesz poczuć się jak Maria, Królowa Szkotów.

Trudno dokładnie powiedzieć czego i w jakich proporcjach używała królowa, ale w nowoczesnej winoterapii nie stosuje się pełnowartościowego, alkoholowego wina. Zamiast tego wykorzystuje się resztki z procesu produkcji wina – pestki i pulpę z winogron. Więc nie… nie można się w takiej kąpieli upić.

W dzisiejszej kosmetologii coraz częściej wykorzystuje się winogrona, które są naturalną skarbnicą substancji regenerujących i oczyszczających organizm. Uzyskane z nich wino ma właściwości pielęgnacyjne, antystresowe, rewitalizujące, anti-aging i energizujące. Zabiegi z użyciem wina pobudzają mikrokrążenie, produkcję kolagenu i elastyny, a także odżywiają, nawilżają, wygładzają i napinają skórę. Wzmacniają naczynia krwionośne, eliminują toksyny i zapobiegają zatrzymywaniu wody w tkankach. Szczególnie polecane dla skóry dojrzałej, suchej i wiotkiej, a także na rozstępy i cellulit (zawarta w winie tanina ma działanie oczyszczające naczynia krwionośne i pobudzające krążenie). Winoterapia hamuje również proces namnażania się wirusów i zmniejsza stany zapalne skóry oraz naczyń krwionośnych.

Współczesne badania potwierdziły, że winogrona, a także ich soki przywracają równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Ich skórka jest bogata w związki polifenolowe, mające działanie przeciwutleniające, a także w resweratrol, który hamuje rozwój tkanki tłuszczowej i zwiększa spalanie tłuszczu. Również wykorzystywane do peelingów pestki winogron są bogate w polifenole, które często spotyka się w kosmetykach anti-aging. Naukowcy oceniają odmładzającą skuteczność winoterapii jako 20-krotnie większą niż w przypadku witaminy C i 50-krotnie większą niż witaminy E. Co więcej, polifenole mają też działanie przeciwhistaminowe, ograniczają więc reakcje uczuleniowe. Dlatego też są szczególnie polecane dla skóry wrażliwej.

Mathilda i Bertranda Thomasowie – na bazie winogron zbieranych w rodzinnej posiadłości Château Smith Haut Lafitte – opracowali w 1995 r. wiodącą w winoterapii linię kosmetyków Caudalie. Pierwsze winne spa powstało w 1999 r. we Francji w posiadłości Les Sources de Caudalie w rejonie Bordeaux.

królewskie kosmetyki, sekrety urody, rytuały piękna, przepisy na domowe kosmetyki

Detoks włosów według księżnej Kate Middleton

Bujne, zdrowe i zawsze idealnie ułożone włosy księżnej Kate Middleton to zasługa sztabu specjalistów. Ostatnio jeden z nich się wygadał… i jestem pewna, że żadna z Was nigdy o tym sama nie pomyślała.

Zdaniem fryzjera Kate oczyszczanie i detoks są niezbędne przed każdym wielkim wyjściem. Tak, dobrze przeczytałaś… detoks włosów. Możesz go zrobić za pomocą szamponu oczyszczającego. Jeśli zdecydujesz się na zakup gotowego szamponu detoksykującego ze sklepu, uważaj aby nie zawierał on SLS, parafiny czy silikonów (to z tego rodzaju substancji chcesz właśnie włosy oczyścić). Fryzjer Daniel Galvin Jr poleca jednak, uwielbianą przez księżną Kate, recepturę naszych babć.

Potrzebujesz:

  • łyżeczkę sproszkowanej witaminy C
  • łyżeczkę octu jabłkowego
  • łyżeczkę oleju z witaminą E
  • łyżeczkę oleju kokosowego
  • filiżankę gorącej wody

Wymieszaj wszystkie składniki w miseczce. Umyj głowę szamponem oczyszczającym, osusz ręcznikiem i nałóż na włosy mieszankę. Przywróci ona blask twoim włosom i ożywi kolor. Wiele osób obawia się, że tłusty olej obciąży włosy i pozbawi je sprężystości? Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Olej kokosowy dodaje włosom blasku, nawilża i przywraca równowagę. Działa także przeciwłupieżowo.

Detoks włosów powinnaś robić za każdym razem, kiedy poczujesz, że są one ciężkie i trudno je ułożyć – twierdzi Galvin Jr. Pamiętaj również by rozczesać włosy przed myciem i dopiero po ich wysuszeniu (nie czesz na mokro).

Ulubiony kosmetyk ciążowy księżnej Kate Middleton

Księżna Kate Middleton miała go odkryć w czasie swojej drugiej ciąży, kiedy to – mając na uwadze zdrowie dziecka – intensywnie poszukiwała naturalnych kosmetyków upiększających, wolnych od szkodliwej chemii. A jest nim – jak donoszą brytyjskie tabloidy – olejek różany.

To właśnie dzięki niemu skóra Księżnej  jest zawsze w świetnej kondycji. Rzekomo pokochała go tak bardzo, że po narodzinach księżniczki Charlotte, olejek różany na stałe zagościł w książęcej toaletce. Księżna co prawda nie sprecyzowała, który olejek różany ma na myśli, ale w sklepach najczęściej możemy spotkać olejek różany wytwarzany z płatków (ma on różany zapach i jest olejkiem eterycznym – lotnym), oraz olej tłoczony z nasion, który nie pachnie różami, ale za to czyni cuda!

Olej z nasion dzikiej róży, nazywanej również przez mieszkańców Ameryki Południowej różą mosqueta, jest jedynym olejem roślinnym, który zawiera naturalne tretinoiny o odbudowujących i regeneracyjnych właściwościach. Możesz stosować go jako samodzielny kosmetyk lub dodawać kilka kropel do ulubionych balsamów, kremów i maseł do ciała. Szczególnie polecany do pielęgnacji okolic oczu oraz cery naczynkowej (dzięki wysokiej zawartości witamin A i C wzmacnia naczynia włosowate zapobiegając ich uszkodzeniu). Ma również działanie rozjaśniające, dlatego warto regularnie wklepywać go w miejsca z plamami pigmentacyjnymi lub przebarwieniami potrądzikowymi. Olej z dzikiej róży jest silnym antyoksydantem, bogatym w nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały. Przywraca skórze młodość, redukuje zmarszczki i bruzdy, poprawia elastyczność skóry i jej nawilżenie. Bogaty w chroniącą skórę przed wolnymi rodnikami witaminę C, która nie reaguje z żelazem znajdującym się w skórze i nie podrażnia jej jak zwykła witamina C stosowana w kosmetykach. Wygładza także kurze łapki wokół oczu i ust oraz rozjaśnia plamy pigmentowe i przebarwienia słoneczne. Olejek z dzikiej róży wspomaga leczenie egzemy i łuszczycy oraz skóry suchej, pękającej skóry. To bogactwo kwasów tłuszczowych (linolowego, linolenowego), które zapobiegają powstawaniu blizn.

Olejek można stosować również do pielęgnacji włosów. Lekko podgrzany sprawdzi się do tego celu najlepiej. Wcieraj go w skórę głowy i włosy, pozostaw na 15-20 minut, a następnie umyj głowę szamponem jak zwykle.

Fascynują Cię rytuały piękna z różnych stron świata? Chcesz wiedzieć, jak dbają o urodę kobiety w innych krajach? Jak Indianki powiększały sobie biusty i depilowały nogi? Czym Aborygenki walczyły z cellulitem, rozstępami i zmarszczkami? Czy meksykański masaż kaktusem boli? Kup naszą „Wielką Księgę Kosmetyków Naturalnych”.

wielka księga kosmetyków naturalnych, rytuały piękna i sekretne receptury z różnych stron świata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *