Olejek emu. Aborygeński sekret młodej skóry i pięknych włosów

Olejek emu jest bardzo ceniony przez australijskich Aborygenów jako cudowny kosmetyk i środek leczniczy o wszechstronnym działaniu. Od stuleci stosowali go na oparzenia, aby ochronić skórę przed promieniowaniem słonecznym. Używali go, aby zmiękczyć skórę, złagodzić bóle mięśni i stawów oraz stany zapalne skóry. Smarowali się nim także wtedy, gdy chcieli

sekrety urody Aborygenek, australijskie kosmetyki naturalne, herbata, jezioro, Australia, jak kobiety z różnych stron świata dbają o urodę

Josie Flanders i jej aborygeński sposób na cellulit

Australijki wypracowały swoje własne rytuały pielęgnacyjne, o których opowiedziała mi aborygeńska dziennikarka i aktorka Josie Flanders. Jednym z nich  – jak zdradziła Josie – jest ochra, czyli oczyszczająca glinka. – Kiedy byłam nastolatką, moja mama nauczyła mnie świetnego i prostego sposobu na oczyszczenie całego ciała. To peeling złuszczający gliną na

Dadirri. Aborygeński przepis na szczęście

Technika „Dogłębnego Wsłuchiwania się” (Pinakarri – w języku Noongar,  Dadirri – jak mówią ludzie z południowej części stanu Queensland) wiązała społeczności aborygeńskie przez dziesiątki tysięcy lat. To także rodzaj kontemplacji. Wyobraź sobie, że jesteś w lesie lub nad strumieniem i wsłuchujesz się we wszelkie odgłosy, tak głęboko, że zapominasz o

tea tree lake, sekrety urody Aborygenek, australijskie kosmetyki naturalne, herbata, jezioro, Australia, jak kobiety z różnych stron świata dbają o urodę

Tea Tree Lake. Australijskie jezioro pełne herbaty.

Australijki wypracowały swoje własne rytuały pielęgnacyjne, o których opowiedziała mi aborygeńska dziennikarka i aktorka Josie Flanders. Jednym z nich – jak zdradziła Josie – są kąpiele w jeziorze… pełnym herbaty! Jezioro Ainsworth, bardziej znane w okolicy pod nazwą „Tea Tree Lake”, jest niesamowitym jeziorem słodkowodnym znajdującym się w Lennox Head,

Australia, Aborygeni, William Ricketts Sanctuary (Fot. Yewenyi / Foter)

William Ricketts Sanctuary. Cierpienie Aborygenów wyryte w skale

Aborygeni. Umysłowi arystokraci świata (według francuskiego antropologa Claude’a Levi-Strauss’a) i najbardziej skrzywdzeni ludzie na świecie (według antropologa dr Wojciecha Bębna). Nigdy nie usłyszeli „przepraszam”. Dopiero William Ricketts oddał im hołd… swoim sanktuarium. Wspaniałym i przejmująco realistycznym. Jakby to nie dłuto i zręczna dłoń artysty rzeźbiła te posągi, lecz prawdziwe cierpienie…