eco-friendly święta Bożego Narodzenia

eco-friendly święta Bożego Narodzenia

Zaplanuj eco-friendly święta Bożego Narodzenia

Idą święta. Święta wyjątkowe. Święta żołądków rozpychania. Święta jakby się nigdy nic nie jadło. Święta konających w wannach karpi. Święta szalejących trzepaczek i odkurzaczy. Święta mycia okien… I w tym całym zamieszaniu ma się Bóg urodzić. Kiedy my celebrujemy swoje święta, wypychamy swoje lodówki i zamrażarki do granic możliwości, szastamy bezrefleksyjnie pieniędzmi na zakupach, kupujemy rzeczy nikomu do niczego nie potrzebne, obwieszamy swoje plastikowe choinki plastikowymi ozdobami i plastikowym włosem anielskim, aż ta wyglądem zaczyna przypominać owrapowaną, marnujemy kilometry papieru na zapakowanie prezentów, które często bywają nietrafione i wysyłamy tony zdobionych kartek, których właśnie przez owe zdobienia nie da się zrecyklingować… a nasza planeta umiera w całkowitej ciszy. Wśród nocnej ciszy…

Dlatego pierwszy raz w życiu w tym roku przygotowuję ekologiczne święta, więc pewnie nie wszystko wyjdzie indealnie. Ale staram się jak mogę. Lepiej późno niż wcale.

Choinka sztuczna czy żywa?

Czy choinka sztuczna jest słusznie określana jako ekologiczna? Co prawda służy nam przez wiele lat, ale kiedy już się zużyje to problem jej recyklingu pozostaje nierozwiązany. Nie wyobrażasz sobie świąt bez zapachu prawdziwego świerku czy sosny? To dobrze, bo choinka naturalna jest bardziej ekologiczna niż ta sztuczna, chociaż też nie jest do końca przyjazna środowisku. Aby ograniczyć negatywny wpływ choinki naturalnej na środowisko, warto ją nabyć żywą, w donicy, na certyfikowanej plantacji, a po świętach posadzić ją do ziemi.

Choinka naturalna – jeśli jest potem spalona albo użyta w stolarce – przyczynia się do emisji ok. 3,5 kg dwutlenku węgla, 16 – jeśli wyrzucona na wysypisko, gdzie się rozkłada. Choinka sztuczna natomiast przyczynia się do emicji 40 kg dwutlenku węgla. Choinka naturalna rozkłada się po kilku miesiącach, sztuczna – kilkaset lat, do tego zatruwa wodę, glebę, powietrze, i jest wytworzona z zasobów nieodnawialnych. Przy jej spalaniu uwalniają się dioksyny. Dopiero po 12 latach używania, choinka sztuczna staje się bardziej ekologiczna niż naturalna.

Na końcu tego tekstu dowiesz się jak jeszcze możesz pomóc planecie i wykorzystać swoją choinkę po świętach, zamiast wyrzucać ją na śmietnik.

Ekologiczne ozdoby choinkowe i dekoracje świąteczne

Jeśli nie możecie obejść się bez sklepowych bombek to niech już będą, ale szklane. Chociaż osobiście uważam, że świetnie je zastąpią różne dary natury typu szyszki, żołędzie, muszelki, suszone plasterki cytryny i pomarańczy, laski cynamonu przewiązane kolorową wztążeczką czy nawet ciasteczka korzenne, imbirowe, z kardamonem czy pierniczki… Ozdoby na choinkę możecie wykonać też sami z papieru. Jeśli ich nie zniszczycie to posłużą wam jeszcze za rok. Ludzie w moim wieku z pewnością jeszcze pamiętają ze szkoły, jak się robi papierowe łańcuchy choinkowe. Ale taki łańcuch z powodzeniem może zastąpić też sznur nanizanej na nitkę jarzębiny czy długie korale wykonane z materiału bądź filcowych kuleczek. Różne ciekawe dekoracje możecie też wykonać techniką origami. My w tym roku postawiliśmy na papierowe ozdoby z książki. W zasadzie są one już od razu wycięte, wystarczy je tylko wypchnąć i złożyć. Za rok robimy podchody do własnoręcznie wykonanej szopki bożonarodzeniowej, a za dwa lata planujemy już uszyć stroje kolędników i będziemy paradować z głową turonia i gwiazdą 🙂 Takie mamy ambitne plany, byle pandemia się skończyła…

Najlepszym pomysłem zgapionym od Anglików są tzw. christmas crackers (ang. crack – pęknięcie, trzask, łamać, cracker – dosłownie „łamacz”), przypominające duże cukierki tekturowe tuby, owinięte w ozdobny papier i zawiązane na końcach. Pociągnięcie za oba końce przez dwie osoby powoduje głośny wystrzał, a zawartość wyskakuje na zewnątrz. W środku takiego cukierka znajduje się zwykle papierowa korona, mały prezent oraz karteczka z dowcipem. Najczęściej crackery otwiera się, siedząc wokół stołu i trzymając skrzyżowanymi rękoma koniec swojego crackera i crackera sąsiada. Sam pomysł wywodzi się z XIX wieku, a wprowadził go niejaki Thomas Smith. Na początku zabawka zawierała wiersz miłosny. Crackery można zrobić samemu w domu, wykorzystując do tego celu rolki po zużytym papierze toaletowym i ekologiczny papier do pakowania prezentów. Wystrzałowe upominki najbardziej ucieszą dzieci.

Anglicy uwielbiają też dekorować swoje domy nie tylko wewnątrz, ale też od zewnątrz. Często już miesiąc przed świętami całe ulice świecą od ledowych lampek i ozdób. W efekcie co roku około 500 ton plastikowych kabli z popsutymi żarówkami trafia na śmietnik. Dlatego jeśli już kupujesz takie lampki to postaw na ich jakość, aby posłużyły ci jak najdłużej.

Przygotuj tylko tyle jedzenia, ile dacie radę zjeść

Podczas świąt marnują się naprawdę ogromne ilości jedzenia. Nie wszystko da się zamrozić i zjeść potem. A pamiętaj także, że zapakowana jedzeniem po brzegi lodówka i zamrażarka zużyje dużo więcej prądu. W Wielkiej Brytanii co roku przy tej okazji w koszu na śmieci ląduje ponad 4 milionów obiadów – 263 tys. indyków, 7,5 miliona mince pies (angielskie ciastka w kształcie babeczki wypełnionej owocami) i 11,3 milionów pieczonych ziemniaków. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest planowanie zakupów z kartką i ołówkiem w ręce. Jeśli wypiszesz sobie wszystkie osoby, które zamierzasz gościć to łatwo będzie ci policzyć ile czego masz kupić.

A na stół proponuję papierowy obrus do kolorowania dla dzieci. Dzieciaki będą miały frajdę, ty nie będziesz się frustrować czy plamy po barszczu się odpiorą, a planeta odetchnie z ulgą.

Zrezygnuj z papieru do pakowania prezentów i kartek świątecznych

Nie wiem, jak to wygląda w Polsce, ale w Wielkiej Brytanii co roku w okresie świątecznym zużywa się ponad 227 tys. mil papieru do pakowania prezentów, wysyła się około biliona kartek świątecznych, co daje nam dodatkowe 300 tys. ton papierowych odpadów. Co prawda odpady te są papierowe ale nie nadają się przeważnie do recyklingu, gdyż zwykle są pokryte różnego rodzaju brokatami, błyskotkami, kokardkami, plastikowymi wstawkami itp.

Oczywiście ideałem byłoby zrezygnować z pakowania prezentów w ogóle (i tak nikt nie będzie potem pamiętał, jak to było zapakowane), a także z wysyłania tradycyjnych kartek. Ale rozumiem, że nie żyjemy w świecie sami i musimy się liczyć również z emocjami innych. Starsi ludzie często nie uznają internetowych kartek, a nawet nie używają maila czy smartfona. Tak więc tradycyjna kartka na święta czasami musi być i basta. To samo odnosi się do pakowania prezentów. Jeśli już musisz to robić, to wybieraj kartki ekologiczne, które mogą być po wszystkim zrecyklingowane. Takie kartki często sprzedają różne charytatywne organizacje więc przy okazji możesz wspomóc jakiś szczytny cel. Możesz też przygotować swoje własne kartki, wykorzystując do tego zeszłoroczne kartki swiąteczne czy świąteczne magazyny sklepowe. A prezenty zawiń w ekologiczny papier. Możesz go własnoręcznie udekorować. Ja osobiście lubię torebki do pakowania prezentów i nie ukrywam, że nigdy nie zalegają u mnie zbyt długo. Zawsze przekazuję je komuś innemu wraz z prezentem. Takie przechodnie torebki mogą posłużyć do zapakowania wielu prezentów. A kiedy trochę się zużyją i przestaną się nadawać, żeby je komuś wręczyć można je wykorzystać do przechowywania domowych szpargałów.

Paragon do prezentu

Kolejne wełniane skarpety na święta? Ponad połowa z nas co roku otrzymuje jakiś prezent, którego nie chce. Oczywiście można go przekazać w prezencie komuś innemu. Może trafi w końcu do kogoś, komu sprawi radość. A może nie… Dobrym wyjściem z sytuacji jest dołączanie paragonu do prezentu, żeby obdarowana przez nas osoba nie tylko mogła zareklamować produkt, jeśli się popsuje, ale także żeby mogła wymienić go w sklepie na coś, czego faktycznie potrzebuje. Ponieważ prezent z paragonem w Polsce wciąż jeszcze mógłby zostać źle odebrany, to może dobrym wyjściem jest karta podarunkowa do jakiegoś sklepu.

Prezent z second handu albo własnoręcznie wykonany

W Wielkiej Brytanii osoby dbające o środowisko bardzo chętnie kupują na preloved.co.uk. Można tam upolować używane różności, które wyglądają zupełnie jak nowe. Wiele z nich w gruncie rzeczy jest zupełnie nowa. Popularnością cieszą się też tzw. charity shops i bazarki ze starociami czyli car boot. Rzeczy, które znudziły się już swoim właścicielom dostają nowe życie. Po co je wyrzucać, skoro mogą jeszcze sprawić radość komuś innemu? Niewiele rzeczy mnie zachwyca w UK, ale zwyczaj kupowania w second handach, i to bez poczucia wstydu i zażenowania, bardzo mi się podoba i chętnie zaadaptowałabym go na polski grunt. W stacjonarnym czy wirtualnym second handzie (np. Vinted, Vestaire, Depop) znajdziesz też różne przebrania świąteczne tzw. christmas jumpers, założone zwykle tylko raz czy dwa razy.

Własnoręcznie wykonane prezenty cieszą wcale nie mniej. Dlatego ja zwykle obdarowuję wszystkich kosmetykami, które sama przygotowuję. Robię balsamy do ciała, pachnące mydła z przyprawami i olejkami eterycznymi, aromatyczne sole do kąpieli, szampony w kostkach, dla mężczyzn olejki i wosk do pielęgnacji brody… Zauważyłam, że ludziom sprawiają radość także moje świece zapachowe do domu, a najbardzij świeca z masła shea w skorupie po kokosie. Roztopione masło shea wylewa się ze świecy na skórę i rozsmarowuje, co byłoby trudne bez jego uprzedniego podgrzania.

Nie wyrzucaj choinki po świętach! Przyda się w kuchni i w łazience

Święta, święta i po świętach… Szkoda ci się pozbyć z domu choinki? Wykorzystaj ją do produkcji domowych środków czyszczących, zapachowych czy leczniczych. Jodła i świerk – dzięki zawartych w nich olejkach zapachowych – mają liczne właściwości lecznicze.

Herbatka z choinki

Herbatka nie tylko świetnie smakuje i pachnie, ale także wspiera odporność, udrażnia drogi oddechowe i działa przeciwbakteryjnie.

Potrzebujesz: kilka gałązek choinki, kilka plasterków suszonego jabłka, skórkę z pomarańczy i skórkę z cytryny (może być suszona lub świeża)

Podziel kilka gałązek na 5-centymetrowe patyczki i zalej wrzątkiem do połowy. Odstaw na 5 minut. Po tym czasie dodaj kilka plasterków suszonych jabłek, skórkę z pomarańczy oraz cytryny i zalej ponownie wrzątkiem do pełna.

Wykrztuśna galaretka na kaszel

Potrzebujesz: 20 dag gałązek świerku z igłami, 20 dag żelfixu (cukru żelującego 1:1), 0,5 l wody

Umyte gałązki zalej wodą i gotuj przez 1,5 godziny na małym ogniu pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu. Przecedź napar przez gazę. Uzupełnij wodę, która odparowała, dolewając tyle wody, aby znowu mieć 0,5 litra. Dodaj cukier i gotuj energicznie mieszając jeszcze przez 5 minut od momentu wrzenia. Wciąż gorącą przelej do wyparzonych i wysuszonych słoiczków. Dodawaj do herbaty lub spożywaj 3 razy dziennie po łyżce, kiedy dokucza ci suchy kaszel.

Rozgrzewająca maść na przeziębienie

Potrzebujesz: szklankę jak najdrobniej pociętych gałązek świerkowych z igłami, 2 łyżki alkoholu 40 proc. (może być spirytus salicylowy lub wódka), szklankę oleju kokosowego, łyżeczkę goździków, 10-15 kropel olejku sosnowego / cytrynowego

Pocięte gałązki skrop alkoholem, wymieszaj, przykryj i odstaw na noc. Rano rozpuść olej kokosowy w kąpieli wodnej i dodaj do igieł z alkoholem. Dodaj goździki i olejek eteryczny. Przełóż do słoika, zakręć i wstaw na 5 godzin do piekarnika rozgrzanego do temperatury 50 st. Po tym czasie przecedź. Przechowuj w słoiku w chłodnym miejscu. Stosuj do smarowania pleców i klatki piersiowej.

Świerkowy zapach do szafy

Potrzebujesz: igły choinkowe, amol, woreczek z materiału

Igły skrop niewielka ilością amolu i wsyp do woreczka. Woreczek schowaj do szafy, aby ubrania ładnie pachniały.

Świerkowy odświeżacz powietrza

Potrzebujesz: igły choinki, popielniczkę

Wsyp igły do popielniczki i podpal. W ten sposób pozbędziesz się przykrych zapachów w toalecie lub w kuchni.

Ocet świerkowy do sprzątania

Potrzebujesz: 3/4 szklanki pociętych gałązek choinki, 200 ml octu

Gałązki włóż do słoika i zalej octem. Wymieszaj, zakręć i odstaw w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Codziennie otwieraj słoik i zamieszaj. Po tym czasie przelej ocet do butelek z ciemnego szkła. Odstaw w chłodne miejsce. Z dnia na dzień ocet powinien nabierać coraz lepszego koloru.

Do dezynfekcji lodówki, blatów kuchennych, armatury w łazience, wanny czy zlewu, rozrób ocet z wodą w proporcji 4:1.

Spokojnych, zdrowych i radosnych świąt życzę wam kochani.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *