Tagine kokosowy. Marokańska kuchnia wegańska (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Tagine kokosowy. Marokańska kuchnia wegańska

Szybka, łatwa i pożywna! Za to cenię marokańską kuchnię. Tym razem coś dla wegan (choć nie tylko). Całe dobrodziejstwo kokosa, maślany smak fasoli limeńskiej i mieszanka marokańskich przypraw w jednym garnku! Jeśli akurat nie masz

Mechoui (Fot. Adrian Scottow / Flickr)

Mechoui. Jagnięcina po berberyjsku

Mechoui to pieczony nad ogniskiem udziec barani, podawany tradycyjnie w krajach Maghrebu podczas uroczystości rodzinnych, w okresie Święta Eid al-Adha lub na zakończenie ramadanu. Najlepiej smakuje oczywiście udziec pieczony w płomieniach wieczornego ogniska na pustyni.

Kiszone cytryny (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Kiszone cytryny. By tagin smakował Marokiem…

Kiszone cytryny to tradycyjny składnik kuchni marokańskiej, dodawany do taginów, jagnięciny czy sałatek. Mają niepowtarzalny smak, którego nie da się niczym zastąpić. To właśnie one tak połyskują pomiędzy stosami oliwek w marokańskich soukach. Kiszone cytryny

Chebakia (Fot. ChrisGoldNY / Foter)

Chebakia. Marokańskie ciasteczka z miodem i sezamem

Chebakia to popularne w Maroku ciasteczka zanurzone w miodzie i sezamie. Obowiązkowe danie na ramadanowym stole. W różnych częściach Maroka może być różnie nazywane, przykładowo w Rabacie – mkharqa, w Fezie i w Oujda (Wadżda)

Zaalouk. Marokańska pasta z bakłażanów (Fot. roboppy / Foter)

Zaalouk. Marokańska pasta z bakłażanów

Zaalouk to marokańska pasta z bakłażana i pomidorów. Pasta… a właściwie sałatka. Bo tak jest przez Marokańczyków traktowana. Chociaż konsystencją to wyraźnie przypomina pastę. Jak zwał, tak zwał. Idealnie smakuje z pieczywem. Jeszcze lepiej jako

Marokański baghrir (Fot. Evan Bench)

Baghrir – arabskie naleśniki z tysiącem dziurek

Baghrir to drożdżowe naleśniki z Maroka, charakteryzujące się mnóstwem małych dziurek na powierzchni. Nazywane też naleśnikami z tysiącem dziurek. Absorbują syrop z kwiatów pomarańczy jak gąbka, przez co są słodziutkie i pyszne! Ja szczególnie uwielbiam

Marokańskie naleśniki malui (Fot. David Berkowitz)

Mmm… jak malui. Czyli mój marokański debiut z patelnią :)

Kocham marokańskie naleśniki! I jest to miłość od pierwszego wejrzenia i… ugryzienia. Maroko bez naleśników nie smakowałoby tak samo. A trzeba przyznać, że w tej dziedzinie Marokańczycy są po prostu mistrzami i znają 1001 różnych

Tagine z gołębiami (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Tagine z gołębiami. Specjalność szefa kuchni

Miarka się przebrała! List od rodziców idzie z Polski do Maroka już czwarty tydzień. Trzeba było znaleźć winnych i przykładnie ich ukarać. Jeśli przy okazji Wasze listy też zaginą lub ustanie pokój na całym świecie,

Couscous z warzywami (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Zasmakuj w Maroku. Couscous z warzywami

Uwaga! Porządnie przyrządzony couscous (kuskus) to nie danie w 5 minut, jak zwykło się go serwować w Europie. Wymaga dużo więcej czasu i pracy, ale za to smakuje o niebo wyborniej, niż ta mdła mamałyga,

Ślimaki (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Ślimaki z marokańskiej garkuchni

Kiedyś o świcie, nieopodal grobowców Marynidów w Fezie, zobaczyłam gromadkę marokańskich dzieci z reklamówkami, chodzącą po mokrej jeszcze od rosy trawie. Nie bardzo wiedziałam w co się bawią. Im bardziej się nad tym zastanawiałam, tym

Barania głowizna (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Smaki Maroka. Głowa barana gotowana na parze

Głowę możesz kupić bez problemu na każdym marokańskim suku. Jeśli frajdę sprawi Ci przyrządzenie jej samodzielnie od początku do końca, polecam wybrać opcję jeszcze z sierścią. Mi nie chciało się bawić z ogniem, więc zdecydowałam

Sheep balls are natural Viagra in Morocco (Fot. Marta Marakchi © All rights reserved)

Baranie jądra. Naturalna marokańska viagra

Dzisiaj odkrywamy przed Wami klejnoty marokańskiej kuchni. Duszone, smażone lub grillowane… baranie jaja dodają witalności seksualnej Marokańczykom i stawiają na nogi wycieńczone porodem Marokanki. Mam nadzieję, że uda mi się napisać tekst choć trochę kulinarny,